Tuesday, 17 June 2008

.

Wieczorny wyjazd na zakupy. Naprawdę, to najkrótsza i w zasadzie jedyna droga z naszej wioski do supermarketu, choć nieczęsto bierzemy aparat



Tuesday, 10 June 2008

Luna-tix

24 czerwca, 06:27


15 czerwca, 21:45


10 czerwca, 14:31

Thursday, 22 May 2008

Biebrza!


3 tygodnie nad Biebrzą, przełom kwietnia i maja, pogoda rewelacyjna, szał zieleni, eksplozja wiosny








Doliny Biebrzy i Narwi zapełniły się nie tylko ptakami, ale też dzikami i różnej maści berdłoczykami. Natomiast autentyczni terenowcy są już na wymarciu. Dlatego warto takie postacie uwieczniać, nawet w przypadku napotkania nieuzasadnionej niechęci z ich strony

















Friday, 28 March 2008

Sunday, 2 March 2008

Dzień na półwyspie Gower, południowa Walia

Plaża przy wiosce o wdzięcznej walijskiej nazwie Llangennith, na horyzoncie widać przylądek Worms Head

Mumbles Bay, z latarnią, tuż przy Swansea

Włochate walijskie koniko-kucyki pasą się wolno wszedzie na common land. Chyba już od dziesiątów lat cieszą się bezpańską wolnością

Three Cliffs Bay - widok jak z Kornwalii, nieprawdaż? Może morze za mało turkusowe.
Od razu mówię: ptaków w zasadzie nie było. Jakieś bernikle obrożne, trochę siewek, ale mało. Mewa czarnogłowa bez obrączki. Kicha.

Tuesday, 26 February 2008

Walijskie ponury

Mżewne i szarochmure prerie bez domków


Włochatości porosłe w obfitości

Widok w stronę Black Mountains i dry stone wall, którego już nikt nie naprawi

Dolina rzeki Usk po zachodzie. Tu pomieszkujemy

Sunday, 6 January 2008

Coś tu się ślimaczy

No i tak, stronka zamarła, nie ma co się dziwić. Dzieciaki płaczą, żona na zakupy wyciąga, a walijska pogoda odstrasza myśli o wzięciu aparatu do ręki. Trzeba będzie poraktować tą podstronę bardzo okazjonalnie, co i tak już się stało.

Podczas 'spaceru' z nieco hałaśliwym wózkiem po ogrodzie o 12 w nocy, zerknięcie na rozłażące się Plejady...

Za to szpaki upchane nocą ciasno na noclegowisku rozbryzgują się każdego ranka wielkim wybuchem.